O MNIE

Nazywam się Wiktoria. Rocznikowo mam 16 lat, ale do właściwych urodzin jeszcze trochę poczekam.
Jestem osobą bardzo wszechstronną. Nie potrafię zająć się tylko jedną rzeczą, bo zaraz zainteresuje mnie kolejna. Moim głównym hobby są muzyka i fotografia. Fotografuję od ponad półtora roku, a muzyka jest ze mną od zawsze. Gram na gitarze, śpiewam, piszę piosenki, a jak trzeba nawet tańczę. Nie mam ulubionego gatunku - słucham tego, co mnie zainteresuje.

Poza tym, dużą część mojego życia zajmuje blogowanie. Uwielbiam dzielić się "sobą" z ludźmi.
Oprócz tego wszystkiego kocham podróże i każdą okazję do wyjazdu wykorzystuję w 100%. Oczywiście każda, przynajmniej moja, podróż wiąże się z słuchaniem muzyki przez drogę, robieniem zdjęć, inspirowaniem się, a następnie pisaniem o tym na blogu. Co z tego wynika? Łączę swoje pasje!

Rzeczą, która przychodzi mi bardzo łatwo jest nauka języków. Miałam już styczność z wieloma, niektórymi naprawdę dziwnymi, językami. Angielskiego uczę się od szkoły podstawowej, jednak moją drugą miłością jest język hiszpański. W ciągu miesiąca na wakacjach nauczyłam się go do tego stopnia, że spokojnie dogadałabym się, jeśli byłaby taka potrzeba. Aktualnie uczęszczam na lekcje, gdzie mogę podszkolić swój warsztat.
Uwaga! Znowu łączę pasje - piosenki piszę po polsku, angielsku i hiszpańsku.

Coś jeszcze o mnie? Jestem mega optymistyczną osobą. Przeważnie na mojej twarzy widnieje uśmiech, aczkolwiek jak każdemu normalnemu człowiekowi zdarzają mi się gorsze dni. Zazwyczaj pomaga mi wtedy muzyka i przyjaciele. Mam ich wąskie grono, ale wychodzę z założenia, że co za dużo, to nie zdrowo. Z resztą, czy nie lepiej mieć kilku zaufanych znajomych, niż milion fałszywych, którzy tylko czekają aż się potkniesz, bądź nawet sami rzucają ci kłody pod nogi? Na szczęście, w swoim życiu znalazłam kilka osób, na które zawsze mogę liczyć i są przy mnie nawet, gdy dzielą nas kilometry.

Jestem też marzycielką, co przekładam na pisanie. Pod wpływem weny mogę stworzyć coś bardzo obszernego i emocjonującego.
W wolnym czasie uwielbiam czytać książki, jednak ostatnio mam go bardzo mało, czym lekko zaniedbałam swoją biblioteczkę.
Ambicja to moje drugie imię - powiedziałabym. I nie byłoby to kłamstwo. Jestem uparta do tego stopnia, że nie spocznę, póki nie osiągnę swojego wymarzonego celu. Tak między nami, robią się one coraz bardziej ambitniejsze, jednak każde osiągnięcie motywuje mnie jeszcze bardziej.

Miałam to szczęście w życiu, że mogłam zobaczyć swoich idoli na żywo, a z niektórymi nawet porozmawiać. Co  w tym wszystkim najlepsze, większość moich autorytetów jest spoza Polski, a często nawet spoza Europy, więc spotkanie ich to również moje osiągnięcie.


Na chwilę obecną to chyba tyle o mnie. Więcej będziecie mogli dowiedzieć się w nowych postach ☺
Pozdrawiam,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz